Zebrana kwota

Zebraliśmy

7827 zł

z kwoty minimalnej (2022 zł)

bezpośredni link do wpłat na team Gryfne Karlusy

wtorek, 16 sierpnia 2022

Nasz wehikuł cz. 3

Minął miesiąc od ostatniego wpisu na temat naszego pojazdu. Bynajmniej nie z powodu braku materiałów. Po prostu każdą wolna chwilę poświęcaliśmy na prace przy aucie by w miarę spokojnie pojechać na urlop do Czarnogóry i przetestować jedną z tras jaką być może pojedziemy naszym Loponezem.

Na początek coś co jest niezwykle istotne dla naszej wyprawy ze względów finansowych - instalacja LPG. Zakup filtra i zestawu naprawczego parownika i do dzieła.

zawartość parownika


zawartość filtra

Kolej na przednie hamulce. Jeden tłoczek do wymiany, zaciski i jarzma do czyszczenia. Jak się później okazało także z tyłu ciekło z cylinderka i trzeba było wymienić. Oczywiście komplet przewodów także wymieniony na nowy.

tłoczek

 

jarzmo i zacisk po czyszczeniu

hamulec po odnowieniu

Gdy już nadszedł moment pierwszego próbnego odpalenia, spod maski dobiegły niepokojące stuki. Nie był to niestety dowcipny znajomy, który wali kluczem po obudowie silnika. Okazało się, że jednak coś nie tak i albo regulacja albo podmiana klawiatury.



Kilka godzin roboty i podmieniona klawiatura z dawcy zrobiła robotę. 

W międzyczasie wymiana podświetlenia licznika (27 żaróweczek x dwa zegary bo jeszcze z dawcy),

żarówki zegarów

 malowanie listewek progowych,

listewki z amelinium

 rejestracja,

wymiana tablic

wymiana linki dmuchawy i zagubionej ramki z przedniego panela (dawcą był karawan pogrzebowy na złomowisku 💀 )

panel w całości


Czas na pierwsze jazdy i od razu korekta siły hamowania bo spowalniacze jednak działają nie tak jak trzeba (walnięty cylinderek oraz super patent na samoregulację w bębnach). W końcu udało się ruszyć i nawet rozpędzić Loponeza aż do 120 km/h na średnicówce. 

Do poprawy linka prędkościomierza bo wydaje dziwne odgłosy (po raz pierwszy)

Od teraz już zabawa w lifting czyli szpachlowanie, szlifowanie, podkład, szlifowanie, malowanie, polerowanie.

szpachla

plastikowa buda też do malowania

Zabawa w Jasia Fasolę przy oklejaniu części, które nie były malowane, zapylenie płuc i okolicy, polerka

Jaś Fasola byłby dumny


teraz każda górka nasza

i auto mogło jechać do gazownika na regulację a my na zasłużony urlop z rodzinami. Oczywiście na Bałkany do Czarnogóry.

Wkrótce wrażenia z trasy, którą śmiało można wybrać na podróż do Albanii!

  

sobota, 6 sierpnia 2022

Darczyńcy i wpłaty - aktualizacja II

 Cześć!

Stan potwierdzonych wpłat na 06.08.2022r. to 3.927 zł (194% minimalnej kwoty). RallyGo pokazuje o 200zł więcej ale nadal nie mamy pewności czy te dwie stówy nie są przypisane nam pomyłkowo. 

To nie jest nasze ostanie słowo i nadal czekamy na kolejne wpłaty dla dzieciaków. Już teraz mamy do potwierdzenia kolejne 3.270 złotych! TAK, niemal drugie tyle co do tej pory! Wszystkim sponsorom bardzo dziękujemy!


Oto obecna lista naszych darczyńców:

Olek 50

Daria 25

Werner 44

Irek 66

Karolina 7

Damian 56

Danka i Tomek 99

Zenon 10

Joasia i Paweł 25

Natalia 2x100

Krystyna 100

Ewa 35

Wpłata anonimowa 100

F.H.U. Andrzej Kieda 500

Tomek. 25

Bogusia 10

Euro LTD 1.000

SAS Sp. z o.o. 500

Kar-Złom 1.000,

Piotr 50

Wpłata anonimowa 25


Oczekujemy na potwierdzenie kolejnych 3.270 zł ! 


PS. Brakuje Twojej wpłaty - poinformuj nas!


                    

W imieniu dzieciaków - Dziękujemy!




wtorek, 26 lipca 2022

Kilka słów o nas

Kilka słów o naszej ekipie.

Początkowo mieliśmy jechać we trzech jednak kolega Irek nie dostanie urlopu i ekipa zredukowała się do dwóch (a właściwie do półtorej ale o tym niżej). Szkoda bo role wstępnie były podzielone, Olek - mechanik, Ja (Tomek) - nawigator i ten od mediów, Irek - od jedzenia i cytrynówki. Niestety musimy się zadowolić użyczeniem kuchenki polowej oraz przepisu na cytrynówkę na spirytusie. Poza tym Irek aktywnie wspiera nas zbierając datki dla dzieciaków. A może tydzień przed wyjazdem dogada się z szefem. 







Zacznijmy od Olka czyli człowieka, który uświadomił nas o istnieniu samego rajdu Złombol, naszego głównego i jedynego mechanika. Na co dzień pracuje przy dużo większych maszynach, więc dla niego to chleb powszedni. Równolegle grzebie przy kilku samochodach i taki Polonez to dla niego drobiazg ;) a znając jego możliwości, jeszcze z rozpędu naprawi naszego drugiego Poloneza - dawcę organów, który ma już na liczniku 635.540 km

635 tys. -niezły wynik jak na Poloneza


Poza tym, dzięki temu, że w pracy często odwiedza różne rejony Polski, Olek zajmuje się też pozyskiwaniem sponsorów dla naszej załogi i to właśnie on przekonał tych najhojniejszych. 

Prywatnie niezły jajcarz i nigdy nie wiadomo kiedy kogoś wkręca a kiedy mówi poważnie. Zresztą próbkę jego żartu mieliśmy na fejsbukowej grupie ZŁOMBOL_not_so_OFFICIAL, gdzie wstawił poniższe zdjęcie i poinformował, że robimy swapa do Poloneza 😂

Silnik z Camaro


Owszem był swap tego silnika po remoncie ale w miejsce uszkodzonego w Camaro a nie w Polonezie. 

Chevrolet Camaro v8 6.2L



Na co dzień pracuję w biurze jako informatyk, prawie zupełnie nie znam się na mechanice, nigdy nie rozbierałem samochodu na tyle części a jedyne doświadczenie z rozkręcaniem aut to zabawy z dzieciństwa modelami PRL (chyba każdy chciał wiedzieć co jest w środku).






Jedyne co wymieniam w aucie to wycieraczki i dywaniki z zimowych na letnie 😂. Pierwsze moje doświadczenia w grzebaniu w aucie to właśnie te złombolowe przygotowania i to tylko te, do których dopuszcza mnie Olek. Pewnie w obawie, że znowu spadnę z drabiny lub coś mi spadnie na głowę i wnętrze naszego Poloneza będzie trzeba przerabiać na karetkę (byle nie na karawan 😁). Ma trochę racji bo mam w sobie jeszcze trochę złomu po ostatnim remoncie i upadku.

Prawie jak Terminator


Poza prowadzeniem tego minibloga mamy też swoją stronę na Facebooku pod adresem: https://www.facebook.com/Gryfne-Karlusy-108107155276673

Czy będą jakieś relacje z samego wyjazdu - trudno powiedzieć bo filmik z zeszłorocznego urlopu nadal czeka na dokończenie.



Na koniec zostaje jeszcze nasz wirtualny członek załogi - Dundee, grafik komputerowy, który przygotowuje dla nas wszelkie loga i inne grafiki. To dzięki niemu mamy swoje niepowtarzalne logo czy imiona stylizowane na logo Złombola (w porozumieniu z organizatorem).

Logo "Gryfne Karlusy"

Więcej jego prac można zobaczyć na jego stronie domowej.



piątek, 15 lipca 2022

Nasz wehikuł cz.2

Dalsze prace przy naszym złomku. 

Na początek do wymiany i odnowienia poszedł most, który teoretycznie jest po regeneracji i nie szumi. Stary poszedł do rozebrania, resory do odświeżenia a ten po regeneracji do malowania.

Stary most

Most po malowaniu nitro


W czasie gdy most i resory schły, reszta nitro poszło na wszelkie elementy podwozia, które były w zasięgu pędzla i wzroku. Jak się później okazało także w zasięgu moich włosów 😂.

Podwozie

Kolejny etap to czyszczenie bębnów i szczęk, montaż mostu.

Zamontowany most


Przyszedł czas na wyczyszczenie halogenów bo jakieś takie ciemne.

Halogen przed zdjęciem

No cóż to nie była kwestia zabrudzenia, bo rozpadły się w rękach w drobny mak. Co ciekawa światła cały czas świeciły, więc lekkie zaskoczenie przy próbie ich odkręcania.


Resztki po halogenach


Przyszedł czas na poszukiwania prostego wału. Jak się okazało nasz nam się nieco wykrzywił przy demontażu (albo już taki był). Po krótkich poszukiwaniach padło hasło, że Janek dwa garaże dalej ma dużo części do Poloneza albo nawet całe auto na sprzedaż. Szybkie oględziny i ... staliśmy się posiadaczami sprawnego wału z pewnym dodatkiem :).

Nasz nowy wał z dodatkami

Dodatkowo bagażnik pełen części

Kolejne "zaskoczenie" to przegnity bak, obejmy baku i sam wlew paliwa. Stan wydechu był niewiele lepszy. Dawca organów tym razem się spisał (przynajmniej w kwestii baku bo obejmy miał też fatalne oraz w tłumikach dodanych gratisowo przez poprzedniego właściciela).

Bak jak nowy

 

Wydech

Silnik, skrzynia już zamontowane, teraz kolej na okablowanie i orurowanie - prawie wszystko idzie do kosza. Szkoda byłoby, gdyby auto stanęło na trasie z powodu sparciałego węża czy przegnitego cybantu (obejmy).

Czas nas nagli zwłaszcza, że zostały nam tak naprawdę trzy weekendy bo w międzyczasie jedziemy na urlop (tak, też na Bałkany 😀).

Ciąg dalszy wkrótce.



czwartek, 7 lipca 2022

Darczyńcy i wpłaty - aktualizacja

Cześć!

Stan potwierdzonych wpłat na 07.07.2022r. to 717 zł (35% minimalnej kwoty). Nadal czekamy na potwierdzenie ze strony organizatora kolejnych kwot.

Obecnie prowadzimy dwie zbiórki urodzinowe na Facebooku - wszystkie wpłaty są oczywiście w 100% przeznaczone na rzecz dzieci z domów dziecka. Dotychczas uzbierane kwoty nie są jeszcze zaliczane do naszej puli. Możemy to zrobić dopiero po zamknięciu zbiórek (pod koniec lipca).

Jeśli masz ochotę wesprzeć nas w ten sposób to poniżej linki do zbiórek:

https://www.facebook.com/donate/431798235460038/  

https://www.facebook.com/donate/555892819328125/

Oczywiście nadal można wpłacać darowizny przelewem lub kartą bezpośrednio na tej stronie - te wpłaty widoczne są dla nas od razu.

Kolejny sposób to Allegro Charytatywni - kup cegiełkę na tej aukcji. Po zakończeniu aukcji wpłaty będą zaliczone na rzecz naszej załogi 


Jeżeli nie widzisz swojego imienia (bądź kwoty dla wpłat anonimowych) na liście zgłoś swoją wpłatę poprzez https://deposit.rallygo.eu/upload - jest to duże ułatwienie dla nas i dla organizatorów (ogarnia to jedna Pani, jest ponad 560 załóg i tysiące wpłat). Jeśli już to robiłeś to NIE zgłaszaj ponownie - najlepiej skontaktuj się z nami.

UWAGA - ostatnia informacja od organizatorów!. Jeżeli przekazałeś 1% podatku PIT na rzecz fundacji "Nasz Śląsk" cel szczegółowy "Złombol - Gryfne Karlusy" a nie zgłosiłeś tego organizatorom to niestety wpłata nie zostanie zaliczona do naszej puli bo rozliczenie z US z fundacją nastąpi dopiero pod koniec września czyli już po całej imprezie. Dzieci na tym nie stracą bo i tak Twoja kwota do nich dotrze. Jeśli to nie kłopot to zgłoś wpłatę najlepiej na tej stronie jako potwierdzenie wklejając wycinek PITu jak na poniższym wzorze (w tym roku to jest rozbite na dwóch stronach na PIT-37):

 

Oto obecna lista naszych darczyńców:

Olek 50

Daria 25

Werner 44

Irek 66

Karolina 7

Damian 56

Danka i Tomek 99

Zenon 10

Joasia i Paweł 25

Natalia 2x100

Krystyna 100

Ewa 35

W imieniu dzieciaków - Dziękujemy!

piątek, 1 lipca 2022

Darczyńcy i wpłaty

Cześć!

Na obecną chwilę mamy potwierdzone wpłaty na łączną kwotę 382 zł (19% minimalnej kwoty). Są to wszystkie wpłaty bezpośrednie z poziomu strony deposit.rallygo.eu oraz darowizny z tytułu odliczenia 1% z podatku PIT (te o których wiemy i które zostały zgłoszone). 

Pozostałe wpłaty z podatku PIT o których nie wiemy czy wszelkie przelewy wykonane tradycyjnie (elektronicznie czy papierowo) a nie przez powyższy odnośnik nie są na razie widoczne. Takie informacje spływają do organizatorów z opóźnieniem i nie są przez nich wpisywane do systemu RallyGo, przez co my nie mamy wiedzy o rzeczywistej kwocie wpłaconej na rzecz naszej załogi.

Dlatego prośba do osób wspierających naszą załogę o przesyłanie informacji do nas o wpłatach (gryfnekarlusy @ gmail.com) lub o bezpośrednie dopisanie takich wpłat do systemu na tej stronie. Nie dopisujemy wpłat wykonywanych bezpośrednio przez stronę deposit.rallygo.eu 


Oto obecna lista naszych darczyńców:

Olek 50

Daria 25

Werner 44

Irek 66

Karolina 7

Damian 56

Danka i Tomek 99

Zenon 10

Joasia i Paweł 25


Pozostałe wpłaty (przelew, 1% PIT) oczekują na potwierdzenie - wpłacałeś, powiadom nas!


W imieniu dzieci bardzo dziękujemy za wszystkie wpłaty!




Więcej o samym Złombolu na stronie zlombol.pl


środa, 22 czerwca 2022

Nasz wehikuł cz.1

Nasz wehikuł.

Nasz pojazd to 22 letni Polonez Kombi. Jakiś czas temu, na bliżej nieokreślonym spotkaniu, ktoś rzucił hasło czy słyszeliśmy o Złombolu. Wstyd się przyznać ale ja, mieszkając kilkanaście kilometrów od startu rajdu, usłyszałem o tym pierwszy raz. Po serii koleżeńskich tekstów "kajś ty sie synek uchowoł" odpaliliśmy filmik z pierwszego lepszego rajdu. Po kilku chwilach zapadła decyzja ... "jademy". Ja ino czym?! Coś się znajdzie.

Nie minęło dużo czasu i Olek znalazł naszą perełkę. 

fotka z ogłoszenia

Było to gdzieś pod koniec stycznia, kiedy Poldek pojawił się na Śląsku. Kolejny krok to niezbędnik każdego właściciela Poloneza czyli "Polonez, budowa, naprawa, eksploatacja" Edwarda Morawskiego.

Niezbędnik posiadacza Poloneza


Kolej na częściowe "wypatroszenie" i przywracanie elementów do stanu "jak z fabryki".

 




Co nieco już przygotowane na ponowne zapakowanie do środka ale na razie brak czasu skutecznie przeszkadza.

 





Ciąg dalszy nastąpi.






Maroko 2025 cz. II

Druga część relacji z wyjazdu do Maroko  Pierwsza część relacji ( dostępna tutaj ) głównie dotyczyła największych miast Maroko. Dalsza podró...