Ten tekst został napisany pod koniec lutego 2023r. ale nie został wtedy opublikowany. Jednak od tamtego czasu losy Loponeza potoczyły się troszkę inaczej i warto mu poświęcić kilka zdań. Oto oryginalny tekst:
"Niestety 03.02.2023 nasz Loponez zmienił właściciela. Nowa miejscówka to Częstochowa a nowy właściciel to miłośnik polskiej motoryzacji i ma w planach doprowadzić naszego Poldka do stanu idealnego, by zaprezentować go na zlotach miłośników Polonezów.
Co zatem z nami i naszym wyjazdem w roku 2023? Niestety ten rok obfituje w masę wydatków i prawdopodobnie ekipa Gryfnych Karlusów nie pojawi się na mecie w "niewiadomogdzie".
Czy decyzja jest ostateczna? Trudno powiedzieć. W planach był zakup Lublina i wyremontowanie go na mini kampera ale to chyba nie ten rok. Pozostaje jeszcze opcja okazyjnego zakupu jakiejś osobówki jako mój samochód dzienny i ewentualne doprowadzenie go do stanu takiego, że spontanicznie jednak wyjazd doszedłby do skutku. Wreszcie inna opcja to podpięcie się do innej ekipy np. autobusowej i wyjazd jako pasażer.
Dochodzi jeszcze kwestia drugorzędna ale jakże istotna - termin w pełni sezonu oraz sam kierunek. Wróble ćwierkają, że to może to być Norwegia choć w rozmowie z Marcinem na Złombolu w Albanii on sam miał jeszcze wtedy obiekcje. Nie ukrywamy, że tym razem wyjazd na północ jest poza naszym zasięgiem (koszty samego promu to w zasadzie cały koszt paliwa Złombola w Albanii). Do tego niezbyt fortunny termin, gdzie raczej rodzina oczekuje wyjazdu wakacyjnego a nie Złombola. Opcjonalnie jest jeszcze możliwość startu + połączenia wyjazdu z urlopem rodzinnym, ale pojawił się taki mocno średni entuzjazm u naszych połówek po zaproponowaniu takiej opcji.
Tak czy siak Loponez poszedł w dobre ręce i jeszcze pojawi się na naszych drogach."
Minęło dwa i pół roku i warto zrewidować losy Loponeza i nasze. Zacznijmy od samochodu.
Loponez trafił do tej Częstochowy ALE prawdopodobnie nie został gwiazdą zlotów. Tu akurat nie znamy przyczyny dlaczego jego losy potoczyły się inaczej ale wiemy co nieco, co się z nim działo później i co się z nim dzieje obecnie. Otóż na starcie Złombola w roku 2025 (05.07.2025r.) pojawił się w pełnej krasie gotowy do wyprawy dzięki ekipie Carozela (Ola i Łukasz). Udało mi się porozmawiać z obecnym właścicielem i właścicielką i dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy. Loponez trafił do nich dwa lata wcześniej (w grudniu 2023 roku), nie startował w 2024 roku w Złombolu (ekipa startowała innym Polonezem ale nie spod stadionu Śląskiego). Obecna ekipa jest z niego bardzo zadowolona, choć trafił do niech dosyć opłakanym stanie (w porównaniu do tego w jakim został sprzedany przez Olka). Auto przechodziło przez wiele rąk (Carozela wspomina coś o sześciu umowach w ciągu tych kilku miesięcy zanim go nabyli), auto było brudne, zaniedbane (chyba pracowało z jakimś budowlańcem), na różnych kołach (dwa rozmiary felg), z problemami z termostatem i silnikiem. Loponez zyskał u nowych właścicieli nowy silnik, sporo elementów z zawieszenia (mimo, że u nas miał praktycznie wszystko nowe lub odnowione) i ogólnie przeszedł lifting lakieru i kilku innych elementów (zapraszam Carozela do szczegółowego opisania jego historii). Najważniejsze, ze znowu jeździ w rajdzie Złombol.
Link do profilu FB teamu Carozela
Co do Gryfnych Karlusów to niestety kolejne lata nie sprawiły, żeby pojawił się jakiś Lublin czy inny następca Loponeza. Ekipa nadal się spotyka, jednak Olek z braku czasu nawet na swoje projekty, nieco stracił zapał do remontowania kolejnych samochodów i w efekcie ekipa nie ma aktywnego mechanika. Do tego organizatorzy uparli się na ten cholerny lipiec jako terminy kolejnych Złomboli (3 lata z rzędu) i ani Norwegia (tak, wróble wiedziały 😂) ani Portugalia ani Turcja nam zupełnie nie spasowały. Samemu też nie podjąłem decyzji o wyjeździe z inną ekipą (głównie ze względu na termin ale także na to, że bez naszej ekipy to już nie będzie to samo).
Nadal nie mówimy, że Albania to był jednorazowy strzał ale jak na razie nie mamy konkretnych planów. Cośtam ekipa myśli o innych kierunkach "pozaZłombolowych" ale to nadal tylko luźne gadki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz